PIŁKA RĘCZNA. Reprezentacja Polski szczypiornistów przygotowuje się do dwumeczu z Austrią w eliminacjach do Mistrzostw Świata 2027. Selekcjoner Jota Gonzalez powołał już zawodników do szerokiej kadry. Uwaga kibice - nie ma już biletów na spotkanie rewanżowe, które odbędzie się w niedzielę 17 maja w Olsztynie.
Piotr Jędraszczyk (z piłką), Kamil Syprzak oraz ich koledzy z reprezentacji w marcu pokonali Łotwę, teraz zagrają dwumecz z Austrią. Foto Paweł Bejnarowicz/ZPRP.
Reprezentacja Polski piłkarzy ręcznych zaczęła walkę o mundial 2027 od preeliminacji. W marcu podopieczni Joty Gonzaleza pokonali w dwumeczu Łotwę, teraz przed nimi trudna i zarazem decydująca przeprawa - dwumecz z Austriakami.
W środę 13 maja nasi szczypiorniści zmierzą się z nimi na wyjeździe, w Grazu (początek o 18.00). Rewanż odbędzie się 17 maja w Olsztynie o godzinie 15.00. Uwaga - nie ma już biletów na to spotkanie.
Kadra Polski na dwumecz z Austrią
Gonzalez wysłał już powołania do szerokiej kadry. Znaleźli się w niej (w kolejności alfabetycznej):
- Mikołaj Czapliński – Wybrzeże Gdańsk
- Michał Daszek – Orlen Wisła Płock
- Tomasz Gębala – Wybrzeże Gdańsk
- Maciej Gębala – HC Erlangen (Niemcy)
- Wiktor Jankowski – HC Vardar 1961 (Macedonia)
- Piotr Jarosiewicz – Industria Kielce .
- Marcel Jastrzębski (bramkarz) – RK Nexe (Chorwacja)
- Piotr Jędraszczyk – Industria Kielce
- Filip Michałowicz – Wybrzeże Gdańsk
- Piotr Mielczarski – CD Bidasoa Irun (Hiszpania)
- Arkadiusz Moryto – Industria Kielce
- Michał Olejniczak – Industria Kielce
- Ariel Pietrasik – Kadetten Schaffhausen (Szwajcaria)
- Szymon Sićko - Industria Kielce
- Kamil Syprzak – Paris Saint Germain (Francja)
- Wiktor Tomczak – Wybrzeże Gdańsk
- Andrzej Widomski – HC Eurofarm Pelister (Macedonia)
- Mateusz Zembrzycki (bramkarz) - Wybrzeże Gdańsk
Rezerwowi:
- Dawid Dawydzik - Orlen Wisła Płock
- Sebastian Kaczor – USAM Nimes Gard (Francja)
- Marek Marciniak – HC Vardar 1961 (Macedonia)
- Maciej Papina - Wybrzeże Gdańsk
- Damian Przytuła – RK Zagrzeb (Chorwacja)
- Marcel Sroczyk - Orlen Wisła Płock
- Jakub Skrzyniarz – CD Bidasoa Irun (Hiszpania)
- Miłosz Wałach (bramkarz) - HC Vardar 1961 (Macedonia)
- Patryk Wasiak – Abanca Ademar Leon
Powrót rozgrywającego
Do reprezentacji powrócił Szymon Sićko z Industrii Kielce. W jego przypadku rozbrat z kadrą trwał dwa lata, od momentu kontuzji kolana.
- Temat powrotu do reprezentacji siedział w mojej głowie właściwie już od momentu zawieszenia gry z orzełkiem na piersi – przyznaje Szymon Sićko, cytowany przez stronę internetową Związku Piłki Ręcznej w Polsce.
Sićko: nie mogę się doczekać
- Obecnie stan mojego kolana jest lepszy dzięki systematycznej pracy, natomiast trzeba powiedzieć, że dalej daleko mu do ideału. To ogromna duma grać w reprezentacji Polski i już nie mogę się doczekać nadchodzącego zgrupowania - dodaje rozgrywający drużyny wicemistrza naszego kraju.
Selekcjoner Jota Gonzalez nie kryje satysfakcji, ale tonuje nastroje, wskazując na wyzwania taktyczne:
- Cieszę się, że kondycja zdrowotna Szymona jest lepsza. Wiemy, że dysponuje dużym doświadczeniem i niepodważalną jakością. Jedyne zagrożenie to fakt, że będzie to jego pierwszy udział w zgrupowaniu za mojej kadencji, więc musimy zrobić wszystko, żeby jak najszybciej poznał nasze założenia taktyczne - dodaje selekcjoner.
Postawił na doświadczenie
Hiszpański opiekun naszej kadry postawił na sprawdzone ogniwa. Obok Sićki, do składu wraca doświadczony Michał Daszek. Zabraknie natomiast między innymi Miłosza Wałacha, Oliwiera Kamińskiego czy Marcina Peplińskiego. Gonzalez tłumaczy to wagą spotkania:
- Przy tej okazji i bardzo ważnym dwumeczu z Austrią, zdecydowałem, że przede wszystkim potrzebuję doświadczonych zawodników, z którymi już współpracowałem i którzy znają nasz pomysł na grę. To nie jest dobry moment na wprowadzanie więcej nowych graczy – wyjaśnia Gonzalez, cytowany przez stronę internetową ZPRP.
Odnosząc się do braku Wałacha, trener uspokaja: - Wciąż bardzo dobrze spisuje się w swoim klubie i liczymy na niego w przyszłości, ale na jego pozycji mamy duży wybór i tym razem postawiliśmy na innych bramkarzy.
Z Austrią bez "magicznej formuły"
Statystyki z ostatnich lat przemawiają za rywalami (Austria zajmowała wyższe lokaty w Mistrzostwach Świata 2025 i Mistrzostwach Europy 2026), jednak powrót liderów takich jak Sićko czy Syprzak zmienia układ sił.
- Nie ma żadnej magicznej formuły, która mogłaby nam dać zwycięstwo. Jeśli chcemy ich pokonać, będziemy musieli zagrać dwa kompletne spotkania – kończy Jota Gonzalez, licząc na wsparcie kompletu publiczności w Olsztynie. - Jeśli z Austrii przyjedziemy z korzystnym rezultatem, nasi kibice na pewno sprawią, że będzie grało nam się lepiej - dodaje Hiszpan.
POLECAMY:
Włodzimierz Lubański na spotkaniu z kibicami w Stąporkowie. Wideo Piotr Stańczak.








0 komentarze:
Prześlij komentarz