Przejdź do głównej zawartości

Robert Dymkowski, legenda Pogoni Szczecin walczy z ciężką chorobą! Potrzebna pomoc

PIŁKA NOŻNA. Robert Dymkowski to jeden z najlepszych piłkarzy w historii Pogoni Szczecin, przed laty również czołowy napastnik polskiej ligi. Dziś rozgrywa najcięższy mecz w swoim życiu, walcząc z chorobą. Można pomóc mu w leczeniu i rehabilitacji! 
Robert Dymkowski, legenda "portowców" dziś walczy z ciężką chorobą. Fot. Pogoń Szczecin
 
 
Robert Dymkowski ma 53 lata, jest wychowankiem Gwardii Koszalin. Do szczecińskiej Pogoni trafił w 1990 roku i w barwach popularnych "portowców" występował przez dwanaście lat, nie licząc jednego sezonu, kiedy przebywał na wypożyczeniu do PAOK Saloniki. Dla klubu ze stolicy Zachodniego Pomorza strzelił 108 bramek. Grał także w Widzewie Łódź oraz Arce Gdynia a także młodzieżowej reprezentacji Polski U-21. 

"Dymek" walczy z ciężką chorobą

Dymkowski pracował też jako trener w Pogoni, był asystentem szkoleniowca rezerw a także opiekunem juniorów i drużyn kobiet oraz dyrektorem sportowym. Klub ze Szczecina poinformował w poniedziałek 24 lipca, że były napastnik zmaga się z ciężką chorobą. To stwardnienie zanikowe boczne. 
 
 
- Zdiagnozowano u mnie ALS/SLA czyli stwardnienie zanikowe boczne. Jest to choroba neurodegeneracyjna neurou ruchowego, która cały czas postępuje i prowadzi do osłabienia mięśni ich zaniku, odebrania mowy i możliwości samodzielnego oddychania w konsekwencji utraty ruchomości i śmierci. Nie ma lekarstwa na stwardnienie zanikowe boczne - pisze "Dymek" na stronie internetowej www.zrzutka.pl, gdzie trwa zbiórka na jego leczenie i rehabilitację. 

Batalia o samodzielność...

Były zawodnik zbiera pieniądze, aby poprawić jakość życia w chorobie i zachować sprawność fizyczną. ALS odebrała mu władzę w rękach, mięśnie zaczęły zanikać. Dziś nie jest już w stanie samodzielnie umyć się czy ubrać... Mimo to legenda szczecińskiego futbolu nie poddaje się i chce walczyć o jak najdłuższą sprawność.
 
- Pieniądze zebrane na zbiórce zostaną wykorzystane na pokrycie kosztów rehabilitacji w tym pobytów w ośrodkach rehabilitacyjnych takich jak Ośrodek Rehabilitacyjny Neuron, a w przyszłości specjalistycznej opieki domowej oraz zakupu sprzętu medycznego (łóżka elektrycznego, wózka inwalidzkiego, podnośnika, pionizatora itp.). Na świecie są dostępne terapie lekowe spowalniające postęp choroby, z których również chciałbym skorzystać, niestety bardzo kosztowne - mówi Dymkowski. 
 
Więcej szczegółów odnośnie zbiórki dla Roberta Dymkowskiego znajdziecie tutaj: Alert!!! Pomóż "Dymkowi"

Będą oklaski w 10 minucie

"Portowcy" chcą też wesprzeć swojego byłego zawodnika w inny sposób. Klub apeluje do kibiców na swojej stronie internetowej o to, aby w trakcie niedzielnego (30 lipca) meczu z Widzewem Łódź w ekstraklasie, kiedy telebimy na szczecińskim stadionie wskażą 10 minutę, powstali z miejsc i oklaskami dodali "Dymkowi" otuchy. 

- Robert Dymkowski to jedna z legend Pogoni Szczecin. Granatowo-bordowa koszulka z numerem "10" na plecach wielu kibicom kojarzy się właśnie z nim. Pamiętajcie, że w tym trudnym dla niego momencie, teraz my musimy stanąć na wysokości zadania. Obecnie zachęcamy Was do wsparcia zrzutki, ale w najbliższym czasie pojawią się także licytacje na jego rzecz oraz inne formy wsparcia - podaje strona internetowa klubu ze Szczecina.
PIOTR STAŃCZAK  

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dawne gwiazdy futbolu uświetnią 100-lecie Klubu Sportowego Warka. Będzie wielka feta

PIŁKA NOŻNA. Klub Sportowy Warka obchodzi 100-lecie istnienia. Wielka impreza jubileuszowa odbędzie się w sobotę 24 czerwca. Wśród uczestników jest Reprezentacja Gwiazd Piłkarzy Polskich. Jej mecz z oldbojami Warki komentować będzie Dariusz Szpakowski. 

Dawne piłkarskie gwiazdy zagrają dla chorego Tymusia w Grodzisku Mazowieckim

PIŁKA NOŻNA. Trwa już odliczanie do charytatywnego turnieju na rzecz chorego Tymusia, który odbędzie się 27 stycznia 2024 roku w Grodzisku Mazowieckim koło Warszawy. Wystąpi między innymi Reprezentacja Gwiazd Piłkarzy Polskich. 

Polska - San Marino 1:0. Zamiast pogromu był wstyd! Bacciocchi: to my po meczu dawaliśmy autografy

PIŁKA NOŻNA. 28 kwietnia minie dokładnie 30 lat od sławetnego meczu Polska - San Marino w eliminacjach do Mistrzostw Świata w USA. Tamto spotkanie, które biało-czerwoni wygrali 1:0 pokazało, że żadnego przeciwnika nie wolno lekceważyć przed pierwszym gwizdkiem. Choć brzmi banalnie, to nasi piłkarze boleśnie o tym się przekonali...