Przejdź do głównej zawartości

MŚ Katar 2022. Enrique Najera Gonzalez: kibice w Meksyku niewiele wiedzą o reprezentacji Polski

Meksykanin Enrique Najera Gonzalez, historyk z Veracruz, jest zapalonym kibicem piłkarskim, który na bieżąco śledzi historię europejskiego futbolu, w tym także polskiego. Rozmawialiśmy o nastrojach, jakie towarzyszą fanom piłki nożnej w jego kraju przed mundialem w Katarze i spotkaniu z Polską, które odbędzie się już 22 listopada. 
Enrique Najera Gonzalez, kibic z Veracruz opowiada o nastrojach w Meksyku przed meczem z Polską w Katarze. Zobaczcie wideo z zapisem rozmowy.
 
 
Przed nami mundial w Katarze. 22 listopada Polska zmierzy się z Meksykiem. Jakie nastroje panują wśród kibiców w twoim kraju? Co ogólnie wiedzą oni o naszej reprezentacji, jej piłkarzach? 
- Generalnie w Meksyku kibice wiedzą bardzo mało o polskiej piłce nożnej i jej historii jako reprezentacji narodowej, znacznie mniej o waszych klubach. Niewiele informacji przekazują także meksykańskie kanały sportowe. Jeśli zapytasz przeciętnego Meksykanina, co wie o Polsce i jej piłce nożnej, to odpowiedzą, że kojarzą Roberta Lewandowskiego, wiedzą, że grał w Bayernie Monachium, teraz w FC Barcelona. ale przebiegu jego wcześniejszej kariery raczej nie znają. 
W Meksyku nawet rodzice dzisiejszej młodzieży nie pamiętają dokładnie, kim byli wówczas na przykład Grzegorz Lato czy Kazimierz Deyna. Wydaje mi się to poważnym problemem, ponieważ istotne jest, aby jednak wiedzieć, z kim się zmierzysz i jaka jest piłkarska historia twojego przeciwnika. 
Jeśli chodzi o obecną reprezentację Polski, Meksykanin odpowiada zgodnie z tym, co podają mu stacje telewizyjne, ale sam raczej nie szuka dodatkowych informacji, jak Polska grała w swoich ostatnich meczach czy na przykład podczas ubiegłorocznych Mistrzostw Europy. Rzadko wyszukuje filmy z jej tegorocznych spotkań. Myślę, że generalnie meksykański kibic jakby nie dostrzega tego, że w historii piłki nożnej kraj naszego pierwszego grupowego rywala też potrafił konkurować z najlepszymi.  
W takim razie co możesz powiedzieć o obecnej reprezentacji Meksyku? Jakie nastroje towarzyszą kibicom przed najważniejszym piłkarskim turniejem czterolecia? 
- Jeśli mówimy o nastrojach, to czuć niepewność, Meksyk w swojej historii miał wiele problemów podczas turniejów, ale teraz według mnie powodów do optymizmu jest jeszcze mniej. Nasz zespół ma kłopoty ze strzelaniem bramek, w ostatnich meczach towarzyskich pokonał Peru 1:0 zdobywając przypadkowego gola, potem wysoko wygrał z Irakiem 4:0, ale nie jest to jednak rywal z tak zwanej górnej półki i prezentował się bez animuszu. Z kolei na przykład w towarzyskim spotkaniu przeciwko Kolumbii nasi piłkarze mieli dobry początek, prowadzili 2:0, ale potem gra się posypała i przegraliśmy 2:3. 
Ogólnie rzecz biorąc, poziom jaki prezentuje Meksyk był ostatnio bardzo niestabilny, a jego głównymi słabościami okazały się gra w obronie podczas stałych fragmentów ze strony przeciwnika, słabo radziliśmy sobie podczas dośrodkowań rywali i sami mieliśmy problemy ze skutecznością. 
Problem polega na tym, że w Meksyku media od lat coraz częściej robią z reprezentacji narodowej coś w rodzaju produktu komercyjnego, co ma wpływ na wyniki zawodników. Balon oczekiwań jest mocno pompowany, być może dlatego, że od 1993 roku, kiedy zostaliśmy wicemistrzami Copa America, poziom naszej piłki uległ poprawie, regularnie gramy w mistrzostwach świata, przechodząc siedmiokrotnie do fazy pucharowej. Nie jest jednak tak świetnie, jak często wmawia się fanom. 
Po raz ostatni Polska zagrała z Meksykiem w mistrzostwach świata w 1978 roku w Argentynie. Wtedy wygraliśmy 3:1. W ostatnich trzydziestu latach to wasi piłkarze częściej jednak występowali w mundialach i wychodzili z grup, co nam z kolei nie udało się od 1986 roku... 
- Myślę, że Meksyk znalazł sposób na to, jak z powodzeniem grać w pierwszej fazie mistrzostw, ale wiele razy w historii było tak, że nasi piłkarze sami komplikowali sobie sytuację. Kiedy odnoszą zwycięstwa, to przestają twardo stąpać po ziemi. 
Na przykład w ostatnich mistrzostwach świata w Rosji niespodziewanie pokonali Niemców 1:0 i już zapanował nastrój, jakbyśmy byli najlepsi na globie. Potem jednak męczyliśmy się z Koreą Południową, zwyciężając 2:1, aby następnie ulec Szwecji 0:3 po bardzo słabej grze. Gdy pojawia się większa presja, nie potrafimy jej udźwignąć. Podobne występy miały miejsce na mundialach  w 2006 i 2010 roku. Myślę, że do pierwszego meczu Mistrzostw Świata w Katarze z waszą drużyną, Meksyk może przystąpić jednak z mniejszą pewnością siebie niż w poprzednich latach. Niektórzy gracze zostali wykluczeni z kadry z powodu kontuzji, borykamy się z brakiem skuteczności. Najlepsi gracze to Raul Jimenez (Volverhamptonm Anglia), Tecatito Corona (Sewilla, Hiszpania) i Javier Hernandez (Los Angeles Galaxy, USA). Trener umieścił Jimeneza na ostatecznej liście powołanych, Corona nie znalazł się w kadrze z powodu kontuzji, zaś Hernandez nie został powołany (media podają, że powodem było to, iż sprowadzał prostytutki na zgrupowania reprezentacji - przyp. autora). Największą gwiazdą spośród obecnych w kadrze wydaje się Hirving Lozano (Napoli, Włochy). Na pewno Meksyk musi uważać na Polskę, według mnie najbardziej na Roberta Lewandowskiego i Karola Świderskiego. 
Dziękuję za rozmowę. 
PIOTR STAŃCZAK 
 
POLECAM: 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dawne gwiazdy futbolu uświetnią 100-lecie Klubu Sportowego Warka. Będzie wielka feta

PIŁKA NOŻNA. Klub Sportowy Warka obchodzi 100-lecie istnienia. Wielka impreza jubileuszowa odbędzie się w sobotę 24 czerwca. Wśród uczestników jest Reprezentacja Gwiazd Piłkarzy Polskich. Jej mecz z oldbojami Warki komentować będzie Dariusz Szpakowski. 

Dawne piłkarskie gwiazdy zagrają dla chorego Tymusia w Grodzisku Mazowieckim

PIŁKA NOŻNA. Trwa już odliczanie do charytatywnego turnieju na rzecz chorego Tymusia, który odbędzie się 27 stycznia 2024 roku w Grodzisku Mazowieckim koło Warszawy. Wystąpi między innymi Reprezentacja Gwiazd Piłkarzy Polskich. 

Polska - San Marino 1:0. Zamiast pogromu był wstyd! Bacciocchi: to my po meczu dawaliśmy autografy

PIŁKA NOŻNA. 28 kwietnia minie dokładnie 30 lat od sławetnego meczu Polska - San Marino w eliminacjach do Mistrzostw Świata w USA. Tamto spotkanie, które biało-czerwoni wygrali 1:0 pokazało, że żadnego przeciwnika nie wolno lekceważyć przed pierwszym gwizdkiem. Choć brzmi banalnie, to nasi piłkarze boleśnie o tym się przekonali...