Przejdź do głównej zawartości

Reprezentacja Gwiazd Piłkarzy Polskich wspiera chorego Daniela Mysliwca. Zagrali dla niego byli kadrowicze i ligowcy

PIŁKA NOŻNA. Delegacja Reprezentacji Gwiazd Piłkarzy Polskich wzięła udział w turnieju charytatywnym na rzecz chorego Daniela Mysliwca z Pruszkowa. Wciąż można pomóc chłopcu, który zmaga się z ciężką chorobą - zapaleniem mózgu i rdzenia kręgowego oraz zespołem Pans. 
Od lewej Grzegorz Szamotulski, Dariusz Dźwigała i Dariusz Kubicki podczas meczu dla Danielka Mysliwca w Warszawie. Fot. Reprezentacja Gwiazd Piłkarzy Polskich
 
 
Danielek ma cztery latka. Urodził się jaku zupełnie zdrowe dziecko, natomiast choroba objawiła się tuż po jego pierwszych urodzinach. Miał bóle głowy, problemy z poruszaniem się, był osłabiony i apatyczny, zatrzymał się w rozwoju ruchowym. 

Daniel rozgrywa mecz o zdrowie

- Ponad dwa lata szukaliśmy odpowiedzi na to, co się dzieje z naszym dzieckiem... Szereg konsultacji z lekarzami w Polsce i za granicą, niezliczona ilość badań, szukanie rozwiązania na własną rękę i samoedukacja pozwoliły ustalić, co jest naszemu synowi i się nie poddać. Dziś wiemy, że nasze dziecko zachorował na zespół PANS - autoimmunologiczne zapalenie mózgu. Choroba ta powoduje nieprawidłowe działanie układu odpornościowego. Zamiast walczyć z infekcją, atakuje zdrowe tkanki, wpływając na funkcjonowanie układu nerwowego - opisują rodzice chłopca, Aksana i Oleg na stronie internetowej siepomaga.pl, gdzie trwa zbiórka pieniędzy na jego leczenie. 

Chłopiec musi jak najszybciej przejść leczenie, aby dostać szansę na prawidłowy rozwój. Jest ono jednak kosztowne. Aktualnie jego rodzice chcą uzbierać niespełna 130 tysięcy złotych. W środę wieczorem na koncie było ponad 85 tysięcy, a więc 2/3 potrzebnej sumy. Do końca zbiórki pozostało osiem dni (od 8 marca)! Czasu jest mało i liczy się każda złotówka.

Gwiazdy piłki na Ligowcu

W minioną niedzielę 5 marca na boisku Ligowca przy ulicy Piaseczyńskiej 71 w Warszawie odbył się turniej charytatywny pod hasłem "Pomaga.My Danielowi". Nie brakowało znanych futbolistów, byłych reprezentantów Polski oraz doświadczonych ligowców - bramkarza Grzegorza Szamotulskiego i jego kolegów z pola: Dariusza Kubickiego oraz Dariusza Dźwigały. Stanowili oni delegację Reprezentacji Gwiazd Piłkarzy Polskich. W rozgrywkach nie zabrakło ludzi sportu, kultury czy biznesu. Gościł między innymi Jerzy Engel, były selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski. Inicjatorem imprezy był Adam Grzymski z organizacji charytatywnej Pomaga.My. Uczestnicy otrzymywali powołania na turniej, kiedy wpłacili minimum 500 złotych na leczenie chłopca. W trakcie imprezy odbyły się licytacje różnych pamiątek.
 
Wyniki na boisku są w tym wypadku całkowicie nieistotne a mecz tak naprawdę jeden - ten, który rozgrywa Danielek o swoje zdrowie! Ci, którzy nie wzięli udziału w meczu, natomiast chcieliby wesprzeć chłopca, mogą wpłacać pieniądze za pośrednictwem www.siepomaga.pl, szczegóły tutaj: Wydostać go z koszmaru choroby❗️Musimy uratować Danielka! 
PIOTR STAŃCZAK 

POLECAM: 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dawne gwiazdy futbolu uświetnią 100-lecie Klubu Sportowego Warka. Będzie wielka feta

PIŁKA NOŻNA. Klub Sportowy Warka obchodzi 100-lecie istnienia. Wielka impreza jubileuszowa odbędzie się w sobotę 24 czerwca. Wśród uczestników jest Reprezentacja Gwiazd Piłkarzy Polskich. Jej mecz z oldbojami Warki komentować będzie Dariusz Szpakowski. 

Dawne piłkarskie gwiazdy zagrają dla chorego Tymusia w Grodzisku Mazowieckim

PIŁKA NOŻNA. Trwa już odliczanie do charytatywnego turnieju na rzecz chorego Tymusia, który odbędzie się 27 stycznia 2024 roku w Grodzisku Mazowieckim koło Warszawy. Wystąpi między innymi Reprezentacja Gwiazd Piłkarzy Polskich. 

Polska - San Marino 1:0. Zamiast pogromu był wstyd! Bacciocchi: to my po meczu dawaliśmy autografy

PIŁKA NOŻNA. 28 kwietnia minie dokładnie 30 lat od sławetnego meczu Polska - San Marino w eliminacjach do Mistrzostw Świata w USA. Tamto spotkanie, które biało-czerwoni wygrali 1:0 pokazało, że żadnego przeciwnika nie wolno lekceważyć przed pierwszym gwizdkiem. Choć brzmi banalnie, to nasi piłkarze boleśnie o tym się przekonali...